Scenki z życia 39-letniej Klary i jej najbliższych: kochanka Aleksa, przyjaciół (Wronki i Piotra) oraz matki i kota. Czasem wulgarne, często zabawne i równie często smutne.
Klara od lat kocha Aleksa i marzy o tym, żeby wreszcie rozwiódł się z żoną i ożenił z nią. Aleks również bardzo ją kocha i nie wyobraża sobie życia bez niej, ale wyznanie prawdy żonie i odejście od bogu ducha winnych dziatek przekracza jego siły. Będąc z rodziną, wymyka się do łazienki, odkręca kran i dzwoni do kochanki. Będąc u Klary, prowadzi rozmowy z żoną, oczywiście również z łazienki.
Przyjaciele i matka doradzają Klarze zerwanie z niezdecydowanym Aleksem. Ona owszem, próbuje, ale zawsze wraca na trochę zbyt pulchne łono kochasia, któremu brakuje odwagi.
A czas nieubłaganie płynie. Koleżanki dawno powychodziły za mąż i postarały się o potomstwo, o czym skrupulatnie informuje ją matka w niemal każdej rozmowie telefonicznej, wyrażając swoje głębokie i gorzkie rozczarowanie postawą córki, która nie potrafiła ułożyć sobie życia.
Klara wraz z Wronką urozmaica sobie ciężki los pół-singielki drinkami i tabletkami na uspokojenie. Czasem chodzi na randki, desperacko usiłując poznać kandydata na męża i wybić sobie z głowy niewiernego Aleksa. Usiłuje też dowiedzieć się od matki, dlaczego nigdy nie poznała swojego ojca.
Krótkie rozdziały, dużo dialogów, czyta się błyskawicznie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz