niedziela, 3 lutego 2013

Henning Mankell, Nim nadejdzie mróz

Autor przygotowuje czytelnika na rozstanie z Kurtem Wallanderem. Kurt się starzeje, planuje kupić dom nad morzem, gdzieś w spokojnej okolicy, sprawić sobie psa i wreszcie odpocząć. Do pracy w policji szykuje się kolejne pokolenie, a Kurt będzie miał godnego następcę w Lindzie, jego córce. 
Do tej pory ich stosunki układały się różnie. Linda była zbuntowaną nastolatką, zadawała się z podejrzanym towarzystwem, próbowała popełnić samobójstwo, uciekała z domu. Kiedy dorosła, zaczęła inaczej patrzeć na ojca i jego pracę, a wreszcie sama postanowiła zostać policjantką. 
Akcja powieści zaczyna się w chwili, gdy Linda, już po skończeniu szkoły, wprowadza się tymczasowo do ojca i czeka na rozpoczęcie pracy w Ystad, na tym samym posterunku, gdzie on nadal pracuje. Chciałaby zacząć wcześniej, ale mimo, że aspiranci są potrzebni, policja nie ma dodatkowych pieniędzy na wynagrodzenia i dziewczyna musi czekać. 
W tym czasie odnawia znajomość z dwiema przyjaciółkami z dzieciństwa: Anną i Zebrą. Coraz lepiej także poznaje ojca i przekonuje się, jak bardzo jest do niego podobna, zwłaszcza jeśli chodzi o wady i czasem denerwujący sposób bycia. Niewątpliwie łączy ich surowa miłość, ale doskonale potrafią też wyprowadzać się z równowagi i działać sobie na nerwy. Mieszkanie pod jednym dachem nie ułatwia im zgodnego życia.
Kurt kieruje śledztwem w sprawie podpaleń zwierząt, a na miejsce jednego ze zdarzeń zabiera Lindę. Kilka dni później głęboko w lesie znajdują fragmenty ciała zaginionej kobiety. Wallander przeczuwa, że coś łączy te wszystkie zdarzenia. Linda zaś jest zaniepokojona nagłym zniknięciem Anny i tym, że w jej pamiętniku znalazła nazwisko ofiary. 
Niezależnie od tego, że formalnie jeszcze nie zaczęła pracować w policji, wszystko wskazuje na to, że jej pomoc będzie bardzo potrzebna w tym skomplikowanym śledztwie. Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem pracy Linda czuje, że ma na sobie niewidzialny mundur i ma okazję sprawdzić w praktyce to, czego nauczyła się w szkole, a Kurt będzie dla niej autorytetem i wzorem dobrego policjanta, mimo, że relacje między nimi trudno byłoby uznać za wzorowe.
Jeśli znajdzie się w sobie odwagę, by się zgubić, na końcu drogi czeka coś niespodziewanego. Wystarczy zdecydować się na okrężną drogę, a można przeżyć przygody, o których podróżujący prostymi autostradami nie mają bladego pojęcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz