Autor tego pamiętnika z podróży przejechał ponad 7000 km rowerem przez trzy egzotyczne kraje. Podjął decyzję o wyprawie, kiedy dowiedział się, że żona go zdradza. Podróż była terapią. Zmęczenie i konieczność zaspokojenia podstawowych potrzeb w obcym środowisku, przy nikłej znajomości języka sprawiały, że choć na krótkie momenty udawało mu się zapomnieć o osobistej tragedii. Ludzie, których spotykał czasem napełniali go otuchą, jednym szczerym uśmiechem, gestem, zaproszeniem na skromny posiłek, nocleg, a czasem, znacznie rzadziej, rozpaczą, kiedy wyciągnięta pomocna dłoń okazywała się podstępem, aby okraść naiwnego turystę. Przetrwał sześć miesięcy trudów samotnej podróży, ale nie był już takim samym człowiekiem, jak na początku. Odbył podróż w głąb siebie i wrócił odmieniony.
Życie jest pełne zwrotów i niespodzianek. Tylko od nas zależy, co z nimi zrobimy. Czy pogrążą nas czy - wręcz przeciwnie. Zawsze trzeba iść do przodu. Tylko to ma jakikolwiek sens. Ale przecież mogę się mylić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz