środa, 30 października 2013

Haruki Murakami, 1Q84 (t. 3)

Gdyby ją zapytał, pewnie szczerze by mu odpowiedziała. Takie robiła wrażenie. Ale sądzi, że lepiej się do tego nie mieszać. Przecież to w końcu miasto kotów. Musi kiedyś wsiąść do pociągu i wrócić do swojego poprzedniego świata. 
Każdy człowiek ma swoje ustalone schematy myślenia i postępowania, a skoro są schematami, stają się słabym punktem.
Przez zaledwie chwilę doszło między nimi do wzajemnego odsłonięcia przed sobą dusz. Ona dokądś odeszła, a on został sam w pustej jaskini.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz